facebook
Twoja opinia jest dla nas duzo warta, zarabiaj na badaniach marketingowych.
Wypelniaj ankiety i zarabiaj pieniadze lub otrzymuj cenne nagrody rzeczowe.
www.pentagononline.pl

»Strona glwna » forum » Ile warte są przedwojenne książki?

niezalogowany
zaloguj się
załóż konto

Forum antyk24.pl

» Ile warte są przedwojenne książki?

Wróć do listy »  
« 1 2 3 4 »
  • odpowiedz | cytuj | zgłoś

    ~gość

    napisał 13.11.2012 o 00:21:
    ^

    ~gość napisa(a):


    jedno jest pewne : stare książki są niedoszacowane , szczególnie w Polsce. Do pana Adriana : niech pan uważnie posprawdza co pan ma i póki co niczego się nie pozbywa. Za parę lat, każda z tych książek będzie warta 10 razy tyle co dziś.^


    Nie do końca się zgodzę. Mieszkając w Szwajcarii masowo kupowałem z XVIIIwieczne książki za grosze z podudek czysto snobistycznych by ładnie prezentowały się w bibliotece. Książki w Polsce są raczej przeszacowane co widać choćby na allegro

  • odpowiedz | cytuj | zgłoś

    ~gość

    napisał 13.11.2012 o 00:24:
    Sluchaj, nie chce mi się juz z tobą gadac, zaczął się nowy dzień, ale dla formalności raz jeszcze napiszę puentę: nie nazwałem cię oszustem tylko cwaniakiem, a to duża różnica. Słowo oszust użyłem w bezosobowym wpisie, chcąc przestrzec autora wątku przed pewnymi osobami, które może napotkać chcąc sprzedać starocie, ale nie chodziło mi o ciebie bo cię nie znam nawet. nazwałem cię cwaniakiem, bo skoro masz czyste zamiary, to po co namawiasz kogos do lamania regulaminu i prosisz o adres mailowy ? mozesz przeciez rozmawiac publicznie tu na forum ? tak samo w żadnym moim wpisie nie padło okreslenie idiota w kierunku co ciebie, a tym bardziej do p. Adriana, natomiast ty to słowo wprowadziłeś w swoich wpisach. przeanalizuj wszystkie wpisy i zastanów się czy ty przypadkiem nie obraziłeś mnie, skoro tak wielce oburzyłeś się ze ja obrażam ciebie. Idąc twoimi metodami, powinienem teraz stwierdzić, ze nazwales mnie analfabetą, bo kazałeś kupić słownik, ale nie chcę manipulować. Chyba w końcu zrozumiałeś o co mi chodzi.

  • odpowiedz | cytuj | zgłoś

    ~gość

    napisał 13.11.2012 o 07:27:
    Cieszę się, że choć na koniec przemyślałeś swoje dotychczasowe wpisy i już bez emocji nakreśliłeś rozsądniejszą wypowiedź. Wskazałeś raz, lecz nieco w niefortunnych słowach p.Adrianowi na pewne zjawisko, które sam jak podałeś padłeś ofiarą i na tym powinno się zakończyć, zważywszy, ze p.Adrian odniósł się do tych wpisów. potwierdzając zarazem, że nie zamierza na tę chwilę niczego zbywać. Natomiast dalsze brnięcie w obelgi czy insynuacje może mieć tylko wtedy uzasadnienie gdyby okazało się, że istotne padła propozycja z żenująco niską kwotą, którą można odczytywać na różne sposoby, także na chęć wprowadzenia w błąd właściciela danej rzeczy. Nie można jednak a priori zakładać tego, że ludzie w swoim zasadniczym trzonie są głupi i naiwni, w szczególności dziś gdy mają tak potężne wsparcie w postaci internetu gdzie mogą przy odrobinie dobrej woli czy przy pomocy innych wycenić określony przedmiot, a na pewno porównać np oferty celem konfrontacji i weryfikacji swoich oczekiwań. Sytuacje oszukiwania nieznajomych najpełniej mogą rozwijać się w tej sferze pozainternetowej, jak choćby wszelkiej maści targi, tam nie brakuje handlarzy, którzy gotowi są do popełniania czynów haniebnych na osobach nieświadomych (kto był choć raz na polskich targowisku staroci zapewne się z takimi osobami i sytuacjami spotkał). Temat uznaję również za wyczerpany.

« 1 2 3 4 »
Wróć do listy »